Utwór Serce Syberii TDW rozrywa serce i powoduje ciary. To kawałek kultowy, który stał się również hymnem naszego filmu i planu łącząc całą ekipę we wspólnym przeżyciu. Ma w sobie emocje, które korespondują ze stanem Benka, najmłodszego z braci. Ale myślę, że nie tylko Benek przerywa rozmowę z człowiekiem na imprezie, żeby wyśpiewać tę pieśń, prosto z serca. Wielu z nas zrobiłoby to samo na jego miejscu. Ważne są też słowa. Powtarza się „serce”, z którym Benek próbuje sobie poradzić, „sto lat” - ponieważ piosenka towarzyszy scenie jego urodzin - oraz wreszcie „teraz jesteś duchem”, co w odniesieniu do duchów w naszym filmie nabiera nowego znaczenia.
Emi Buchwald, reżyserka filmu










